In: Książki o ptakach

Wakacje już dawno za nami, ale pogoda ostatnio nas mocno rozpieszcza i chętnie wracamy myślami do sezonu urlopowego. A skoro poniekąd jesteśmy przy temacie podroży, zastanówmy się czy ptaki nie znają granic? Mamy dla Was niecodzienną, pełną przygód i oczywiście ptaków pozycję do naszej wspólnej ptasiej biblioteki.

Ptaki nie znają granic

„Ptaki nie znają granic” to tytuł najnowszej książki autora innej ptasiej pozycji, która znalazła się już w naszym książkowym zestawieniu. Jednak dla wprowadzenia i formalności powiemy parę słów o samym autorze:

  • Noah Strycker swoją przygodę z ptakami zaczął już w wieku 10 lat i stopniowo rozwijał swoją pasję, która (jak się jeszcze dowiecie) zaprowadziła go w podróż dookoła świata,
  • Jest ornitologiem, fotografem oraz pisarzem. Swoje zamiłowania przenosi na tekst, co jest pięknym i fachowym połączeniem,
  • Możecie kojarzyć jego książkę z 2014 roku pt. „Rzecz o ptakach”,
  • W 2015 roku wyruszył w podróż odwiedzając 7 kontynentów w celu zaobserwowania jak największej liczby ptaków.
Noah Strycker “Ptaki nie znają granic” | PtasiDom.com

Cytując fragment książki

„…według stanu z 2015 roku na Ziemi zidentyfikowano 10 365 gatunków ptaków…”

oraz odwołując się do ostatniego punktu przyjrzymy się całemu przedsięwzięciu z bliska. Jak autor się do tego przygotował? Co zabrał ze sobą? Jak to wyglądało? Czy ktoś mu towarzyszył? I najważniejsze czy mu się udało? Razem z wydawnictwem Muza zapraszamy do lektury.

Podróż autora rozpoczyna się z dniem 1 stycznia 2015 roku, kończy ostatniego dnia grudnia i nosi miano Wielkiego Roku.  Celem są obserwacje ptaków, a w zasadzie wypatrzenie jak największej ich liczby. Początkowym pułapem było 5 tysięcy, czyli blisko połowa z wszystkich zidentyfikowanych gatunków światowych.  Co przekładało się na dzienną średnią 13,7 ptaków. Wraz z rozwojem sytuacji i kolejnymi krajami (a było ich łącznie 41) liczba ta uległa zmianie i ostatecznie wyniosła 6042 gatunki, co przeniosło się na zdobycie rekordu świata w tej dziedzinie.

Podczas czytania książki nasunęło mi się pytanie, z którym postanowiłam zwrócić się do ornitologa

Jak taki Wielki Rok wyglądałby w skali Polski? W jaki rejon Polski udać się by móc zaobserwować największą liczbę ptaków i jakie to są gatunki?

Wiosenne i jesienne migracje ptaków to bez wątpienia zjawiskowe wydarzenie, które każdy z nas choć powinien zaobserwować 🙂 do takich obserwacji polecam Park Narodowy Ujście Warty. Na obszarze Parku Narodowego zaobserwowano ponad 279 gatunków ptaków, z czego lęgi stwierdzono u więcej niż 170 gatunków. Kilkanaście z nich figuruje w Polskiej Czerwonej Księdze Zwierząt, np.: bączek, ohar, cyraneczka, mewa mała, kulik wielki. Wiele, z bytujących w Parku, ptaków uznano za „gatunki specjalnej troski” zgodnie z tzw. Dyrektywą Ptasią. Spośród 190 gatunków ptaków wymienionych w tej że Dyrektywie, w Parku stwierdzono 78. Są to zarówno ptaki lęgowe na tym obszarze, np.: bąk, ślepowron, derkacz, kropiatka, rybitwa czarna, rybitwa białoczelna, wodniczka; jak i przebywające tu w okresie migracji: siewka złota, błotniak zbożowy, czy zimowania: łabędź krzykliwy, łabędź czarnodzioby.

Tak nieprawdopodobnie dużej ilości i różnorodności ptaków nie spotyka się w zbyt wielu zakątkach naszego kraju. Niekiedy, w ciągu jednego dnia odnotowywano tu 250 tys. ptaków.

Michał Dworak | PtasiDom.com

Recenzja książki “Ptaki nie znają granic” | PtasiDom.com

Czy Noah był pierwszy?

Jak możemy wyczytać z jednego z rozdziałów, Noah nie zapoczątkował jednak samej idei Wielkiego Roku. W rozdziale tym dowiemy się o osobach, które w mniejszym i większym stopniu miały wpływ na rozpoczęcie obserwacji ptaków czy tego, kto wcześniej podejmował się podobnych podróżniczych prób. Zgłębimy zatem temat osób, które również cechowała pasja. A jak się okazuje trochę tych osób było (i zapewne ich liczba stale rośnie).

Jakie zasady ustalił?

Tak duże przedsięwzięcie nie mogłoby się udać bez dobrych reguł, które wraz z trasą były ustalane na około rok przed podróżą. Odnosiły się one do różnych sfer i dotyczyły m.in.:

  • jaką obserwację udać za prawidłową,
  • jaką trasą się poruszać, kiedy i gdzie wyruszać,
  • jak swoją obecnością nie szkodzić, czyli kodeks prasiarza,
  • co ze sobą zabrać?

Co znajdowało się w jego ekwipunku?

Podstawę stanowiły:

  • aparat,
  • lornetka,

Kolejne przedmioty ukazane są w załączniku na końcu książki.

Jak autor książki „Ptaki nie znają granic” poradził sobie z zapamiętaniem tylu gatunków?

Noah zarówno planując jak i w trakcie podroży posiłkował się serwisem eBird. Jest to serwis z internetową bazą danych, w której każdy użytkownik dodaje swoje obserwacje oraz informacje o stwierdzeniu występowania gatunku na danym obszarze. Dzięki temu wiedział, gdzie i czego szukać, a także sam na bieżąco dodawał swoje poczynania.

Jako ciekawostkę dodamy, że w Polsce takim serwisem jest Ornitho.pl wraz z aplikacją NaturaList.

Książki o ptakach | PtasiDom.com

Jaką rolę w pracy nad książką „Ptaki nie znają granic” miał w tym wszystkim Internet?

Częstym wątkiem poruszanym w książce jest komunikacja oraz rozwój Internetu: „… nastanie ery informacji zrewolucjonizowało sposób, w jaki komunikujemy się ze sobą”. Niewątpliwie wszystkie fora, grupy czy fanpage’e są kopalnią wiedzy i kontaktów. Łączą ludzi, którzy wspólnie mogą dzielić się swoimi doświadczeniami.

Warto dodać, iż nie byłoby książki o podróżach bez osób wspierających całe to przedsięwzięcie. W wielu przypadkach ciągłość obserwacji i możliwość dotarcia w różne zakamarki świata zapewniała właśnie współpraca. Współpraca z innymi prasiarzami. Środowisko to jest bardzo otwarte na kontakt, życzliwość i wzajemną pomoc: „… ludzie o wspólnej pasji, czasami zupełnie innych kontynentów, a może nawet nie mówiący tym samym językiem, spotykają się jako obcy, łączą się ze sobą we wspólnym celu i zostają najlepszymi przyjaciółmi”. Ten cytat idealnie oddaje istotę rzeczy. Musimy również przyznać, że odnosi się również do naszych polskich akcji obrączkarskich. Z tego miejsca serdecznie pozdrawiamy obóz Fundacji Akcja Bałtycka.

Co jest zaletą tej książki „Ptaki nie znają granic”?

  • Możliwość poszerzenia ornitologicznej wiedzy o gatunki spoza polskiej ornitofauny oraz o ciekawostki z ich świata,
  • Przystępność językowa nie stawiająca granic,
  • Tempo akcji – z racji założenia obserwacji sporej ilości gatunków niewątpliwie przekłada się to na dynamikę samego czytania jak i ciągłe poznawanie nowych zakątków świata,
  • Fakty dotyczące odwiedzanych krajów – podróż za ptakami nie skupiała się wyłącznie na nich. Oprócz ptasiej tematyki możemy dowiedzieć się też paru rzeczy odnośnie odwiedzanych lądów – od sytuacji przyrodniczej przez infrastrukturę miast czy wsi, po ciekawostki z tych rejonów,
  • Pomoc, przyjaźń i strata – pięknie pokazuje fenomen pasji i tego jak może ona połączyć ludzi z tak odległych części świata, tego jak obcy ludzie stają się sobie bliscy za sprawą opierzonych przyjaciół.

Co nam się nie podobało?

  • Ilustracje, a w zasadzie ich brak – ponownie jak i przy poprzedniej lekturze autora brakowało chociaż drobnych ilustracji ukazujących piękno zawartych w książce opisów. Szczególnie w przypadku zagranicznej fauny jest to istotny element. Co prawda przy rozpoczęciu rozdziałów pojawiają się pewne schematy, zarysy sylwetek, ale przynajmniej dla nas jest to trochę za mało.

Czy ptaki faktycznie nie znają granic?

 

„Zarówno ptaki jak i inne zwierzęta nie znając granic administracyjnych. Poruszają się zgodnie z instynktem, biologicznym zegarem czy naturalnymi potrzebami takimi jak zdobywanie pokarmu, poszukiwanie miejsc oraz partnerów do rozrodu. Świat przyrody nie ma naturalnych barier do migracji czy przemieszczania się a odbywa się to poprzez tak zwane korytarze ekologiczne. Są one naturalnymi szlakami przelotów ptaków i migracji ssaków”

Michał Dworak | PtasiDom.com

“Ptaki nie znają granic” | PtasiDom.com

Na koniec mamy dla Was jeszcze jeden cytat z książki, który bardzo nam się spodobał i niewątpliwie jest bardzo budujący.

„Przyszłość ptaków na naszej planecie jest niepewna, ale przy tak dużej liczbie ludzi, którym na nich zależy, staje się optymistą co do ich przyszłości. Współpracując ze sobą ponad wszelkimi rodzajami granic, możemy przyczynić się do tego, by następne pokolenie też mogło cieszyć się ptakami.”.

Kto razem z nami należy do tego uskrzydlonego grona?  Z częścią z Was „widzimy” się na co dzień na naszym profilu na Facebook’u, zapraszamy również do śledzenia naszej serii książek o ptakach

 

Tekst i fot. Agata Lisiewicz | zespół PtasiDom.com